Śladami Tadeusza Kościuszki – wycieczka do Solothurnu.

Śladami Tadeusza Kościuszki – wycieczka do Solothurnu.
5 kwietnia uczniowie klas 6a, 6b oraz 8 wyruszyli w wyjątkową podróż pociągiem do Solothurnu, aby podążać śladami Tadeusza Kościuszki i lepiej poznać jego życie w Szwajcarii.
Na miejscu spotkaliśmy się z uczniami ze Szkoły Polskiej w Monachium, z którymi wspólnie uczestniczyliśmy w historycznej grze miejskiej. Podzieleni na siedem grup, wraz z opiekunami przemierzaliśmy ulice Zuchwilu i Solothurnu, rozwiązując zadania związane z życiem i działalnością Kościuszki.
Naszą przygodę rozpoczęliśmy przy pomniku nagrobnym Tadeusza Kościuszki, gdzie – zgodnie z jego ostatnią wolą – spoczywają jego wnętrzności. Tuż obok odkryliśmy tzw. Kaplicę Polską, gruntownie przebudowaną w 1942 roku przez żołnierzy 2. Dywizji Strzelców Pieszych. Kolejne wskazówki prowadziły nas do ulicy, która nosi imię polskiego bohatera.
Spacerując nad rzeką Aarą, mogliśmy nie tylko poznawać historię, ale również podziwiać uroki miasta i otaczającej nas przyrody. Podczas wędrówki odwiedziliśmy także dwa pomniki upamiętniające Tadeusza Kościuszkę. Choć zmęczeni, dotarliśmy w końcu do najważniejszego punktu naszej wyprawy – Muzeum Tadeusza Kościuszki, mieszczącego się w domu,
w którym spędził on ostatnie dwa lata życia.
Po zasłużonym odpoczynku i wspólnym posiłku przy pizzy, czekała nas prawdziwa uczta duchowa. Pani Teresa Ackermann – kustosz muzeum – w niezwykle ciekawy sposób opowiedziała nam o życiu Kościuszki, dzieląc się wieloma nieznanymi faktami i anegdotami. Zgromadzone w muzeum pamiątki pozwoliły nam przenieść się w czasie i jeszcze lepiej zrozumieć postać tego wyjątkowego bohatera.
Nasza wędrówka trwała dalej. Urokliwymi uliczkami miasta udaliśmy się do barokowego kościoła ojców jezuitów, gdzie w 1817 roku odbyły się uroczystości pogrzebowe Tadeusza Kościuszki. Następnie, w hotelu „Pod Koroną”, odnaleźliśmy tablicę pamiątkową z napisem w języku niemieckim:
„W maju 1815 r. mieszkał tu T. Kościuszko (1746–1817), polski bojownik o wolność i filantrop (…)”.
Na zakończenie zwiedziliśmy jeszcze katedrę oraz pozostałości dawnych murów obronnych miasta. Naszą wyprawę zakończyliśmy na dworcu kolejowym, gdzie pożegnaliśmy się z młodzieżą z Monachium, bogatsi o nowe doświadczenia, wiedzę i wspomnienia.
To była niezapomniana lekcja historii – w terenie, w ruchu i w dobrym towarzystwie.

Do pobrania